Toruński park
Mieszkańcy osiedla Słoneczne Tarasy od pół roku czekają na decyzję magistratu, czy za własne pieniądze mogą zagospodarować kawałek parku przy ul. Waryńskiego. Decyzji nie ma, a urzędnicy tłumaczą się dużą ilością pracy. Dziwi jednak fakt, iż sprawa, która notabene jest również ich pracą - zawisła w próżni. Może irytować (i irytuje) to, że zwykli ludzie są mniej ważni od pozostałych petentów. Swoją drogą ciekawe, co decyduje o określonym miejscu w tej hierarchii?
